wtorek, 10 czerwca 2014

5 things which make me happy


    Hiii!♥ Jak mijają wam dni? Mi dość przyjemnie i 'słodko'? Nie wiem jak to powiedzieć ale po prostu uważam, że wszystko w moim życiu się poukładało i rewolucje (te większe jak i te mniejsze) są końcem początku nowego rozdziału w moim życiu. Póki co staram się skupiać na tym, co mnie uszczęśliwia i sprawia, że chcę dalej się samorealizować. Otaczam się życzliwymi ludźmi i gromadzę energię na przyszłe dni, miesiące może i lata. Oczywiście dużą częścią w świetności mojego nastroju zajmuje blog i to jak jego prowadzenie sprawia, że moje myślenie przez co ja sama kształtuje się i stawia mnie w nieco innym punkcie. Dużo rzeczy, które mam tutaj i dziele je z wami sprawia mi przyjemność i daje powody do radości. Oczywiście promienna aura wakacji dosięgnęła również mnie, co dodaje dodatkowe +10 punktów do zadowolenia. 

A dzisiaj, abyście mogli lepiej mnie poznać zapraszam na 'tag' 5 rzeczy, które mnie uszczęśliwiają. 
No.1 
 
Czas spędzony wspólnie z przyjaciółmi i rodziną. 
 Ciepło i zrozumienie jakim obdarzają mnie najbliżsi jest przepiękną rzeczą, którą wątpliwie da się opisać słowami. Chcę pielęgnować relacje z nimi by były jak najlepsze. To cudowne uczucie spędzać swój cenny czas na rozmowy, zwiedzanie, uczenie. To wszytko ma sens z tymi osobami. Opiszę wam krótką sytuację by zaprezentować o co mi chodzi: Dzisiaj mój młodszy brat Maks podszedł do taty, gdy kulawo (serio kulawo przez wielkie K) ćwiczyłam grę na flecie. Wiecie co powiedział? Posłuchaj tato jak Emilka pięknie gra. Niezmiernie się wzruszyłam, serce urosło mi momentalnie i czułam, że ten mały brzdąc jest najważniejszą osobą spośród najważniejszych. Może nie powinnam rozdzielać mojej miłości na podia ale to właśnie Maksik jest dla mnie NAJważniejszy, tak bardzo ważny, że potrafiłabym oddać za niego życie, bo chcę dla niego najlepiej mimo, że nie jestem idealną siostrą. Dlatego staram się, aby poprzez czas, który spędzam z nim jak i również z innymi pokazywać, że mi na nich zależy. A w tym wszystkim najpiękniejsze jest to, że w całym tym zabieganym świecie są osoby, które mnie kochają.

Remember, only God can judge ya,
forget the haters 'cuz somebody luv ya. 


No. 2

//tumblr//

Piękne rzeczy

Lubię otaczać się rzeczami, które cieszą oko. Staram się by mój pokój (z domem idzie słabiej) był jak dla księżniczki, ponieważ podoba mi się taka estetyka. Wszytko co rosy musi w nim znaleźć. Zwracam uwagę na ładne i zdobne ubrania, delikatne lecz dziewczęce. Podobają mi się również te bardziej rockowe i zadziorne. Muszą być po prostu moje. Podoba mi się nowoczesna estetyka architektoniczna, biel i przestrzeń to to co chciałabym osiągnąć kiedyś w moim przyszłym mieszkaniu. Staram się, by to co mnie otacza wpływało pozytywnie na moje samopoczucie, bo bo przyjemniej płacze się w mercedesie, niż na rowerze, haha:) 

No.3



Język angielski

Zapewne teraz pukacie się w czoło, co? Jak obcy język może sprawiać przyjemność? A no tak. Uważam, że razem z Olą urodziłyśmy się w złym kraju i mimo polskiego pochodzenia płynie w nas brytyjska krew, bo to chyba nie możliwe, by człowiek(polak) o zdrowych zmysłach czytał po angielsku, rozmawiał z polakiem po angielsku, oglądał po angielsku, myślał po angielsku i uwaga-śnił po angielsku. Często miewam dwujęzyczne sny, a z Olą rozmawiamy po angielsku jeżeli akurat mamy ochotę. Wiecie co w tym wszystkim jest najśmieszniejsze-my wcale tego angielskiego tak dobrze nie znamy. Mimo to stoję przed lustrem i 'nakręcam vlogi' jako brytyjska youtuber'ka. Norma, nie bójcie się nas, my po prostu  chcemy zwiać z tej wiochy jak najszybciej się da. :)
No.4


Muzyka

No tak, punkt obowiązkowy zaliczony. Wiem, że wybierając artystów u góry zadziałałam dość kontrowersyjnie, bo ich albo się kocha, albo nienawidzi. Ja zaliczam się do osób popierających pierwszą opcję. Muzyka dla mnie, jest ukojeniem, poprawia mi nastrój, a przede wszystkim inspiruje. Nie słucham gatunku, słucham muzyki-naprawdę, wszystkiego. Od folku poprzez pop, jazz, rap czy rock aż do metalu. Jeżeli jeszcze nie odkryliście magii muzyki, koniecznie sprawdźcie. :)

No.5


Tatuaże i piercing

Absolutnie kocham wszelkiej maści zdobienia ciała, w tym właśnie tatuaże i kolczyki. Tu nie muszę wiele mówić, to widać. I albo ktoś jest totalnie przeciw albo adekwatnie co do tematu na tak:). Sama planuję pokaźną sumę rysunków na ciele, ale oczywiście PO 18 bo jakże by inaczej być mogło. Jeśli chodzi o kolczyki, no tu mam już większe pole do popisu. Na te wakacje planuję kombinować coś na twarzy ale czy mój misterny plan wypali... no nie wiem wyjdzie w praniu! A tu podrzucam wam fotkę z fake nostrill. fotka


 Na dziś kończę z tym całym szczęściem, bo jeszcze zapomnę, że póki czerwiec trwa mam moją ukochaną (czaicie ten sarkazm?) szkołę. Ta lista ma swoją kontynuację, więc pewnie zobaczycie ją w kolejnych postach. Dziękuję, że zostaliście do tego momentu ze mną, a ja mam dla was pytanie:

Co was uszczęśliwia? 

Napiszcie chociaż jedną rzecz, poznajmy się!:)



Ps. Zostawię wam małą playlistę odnośnie powyższej kategorii muzyki.

Little Mix-Red Planet
Little Mix-They just don't know you
Bring Me To The Horizon-Can u feel my heart
Beyonce-Pretty Hurts
Die Antwoord-Baby's on fire


12 komentarzy:

  1. Ojej, super, że masz takie dobre relacje z młodszym bratem. Ja także uwielbiam język angielski, przykładam się do jego nauki bo w przyszłości chce nim mówić biegle i kto wie może zamieszkać w tym kraju, bo myślę że właśnie tam jest to moje miejsce na ziemi ;)
    Świetnie piszesz, aż miło się czyta.

    http://voanni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, tatuaże to super sprawa! Ja mam póki co dwa małe, ale planuje coś większego niebawem. A co do angielskiego - wszystko z Wami ok, ja często gadam po angielsku, czasem nawet sama do siebie, ale to chyba przez to, że sporo wyjeżdżam za granice i dużo czasu spędzam z ludźmi którzy się nim biegle posługują haha :D Pozdrawiam!

    klaudr.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się twój blog! :)

    Jeśli chcesz możesz wpaść na mojego blogi:
    nutkaciszy.blogspot.com - nowy post !
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com - nowy post !

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny tag, pomysłowy rodzina i przyjaciele i muzyka dla mnie z tych rzeczy to to jest najlepsze
    world-of-oblivioon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Też kocham rozmawiać po angielsku <3

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. ✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿
    Bardzo lubię tego typu posty. ;)
    Podoba mi się twój blog, chyba zostanę tu na dłużej :)

    Może masz ochotę na wspólną obserwację?
    Jeżeli zaczniesz, napisz w komentarzu, a ja na pewno się odwdzięczę :)

    http://kate-and-her-world.blogspot.com/
    ✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zawsze chciałam umieć biegle angielski. Niestety nie wchodzi mi on do głowy. Nie no ale nie powiem fajne odpaly macie z tym angielskim

    http://feelingsdonotplay.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z angielskim mam to samo. Zarówno jak się uczyłam, jak i teraz, kiedy mówię biegle. Też miewam sny i myśli po angielsku nagle łapiąc się na tym;) Obserwuję i zapraszam do siebie:)
    http://daydreamjuice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahaha z tym angielskim to jakbyś opisywała mnie XD Też gadam do lustra po angielsku i udaję, że jestem jakąś brytyjską dziewczyną, która nakręca filmiki :) albo sny- dokładnie to samo - ja po prostu kocham ten język <3 chciałabym się też nauczyć jakiegoś innego, w szkole mamy też niemiecki, ale to brzmi tak jakby ktoś nie mógł zwymiotować i wydawał takie dźwięki jak brzmienie niemieckiego XD ciekawy wydaje się np. hiszpański albo francuski, bo angielski zna teraz cały świat i to nic wyjątkowego, że nam ten język :( ale i tak go kocham *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze mamy troche wspolnego :-) ja tez uwielbiam little mix :-) płyta dna mnie zauroczyła :-) jesli chodzi o jezyk to moim favem jest...francuski :-) ale robie to samo co ty wprost uwielbiam gadac do siebie na razie po angielsku bo zawsze nie nadazam nad tym o czym rodowici francuzi mowia ale marze o tym by pewnego dnia mowic tym jezykiem :-)
    Jux obserwuje mam nadzieje ze od czasu do czasu wejdziesz na mojego bloga heh :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ah a co mnie uszczesliwia...spiew :-). Mam swoj kanal ma yt gdzie wykonuje covery marze o tym by spiewac na scenie mimo ze juz jestem stara :( ale jezeli Szef mi na to pozwoli to dostapie zaszczytu spiewania przed publicznoscia :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post! :) Zapraszam- http://greenskycalms.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

~Dziękuję serdecznie za każdy komentarz!
~Usuwam spam
~Szanuję TYLKO konstruktywną krytykę
~Proszę o kulturę słowa