środa, 29 lipca 2015

Prostym słowem: Lubię być online +Trivis

Wyobraźcie sobie prostą sytuację. Idziecie na spotkanie z bliską znajomą, z którą nie widzieliście się blisko pół roku, chociaż mieszka dosłownie dziesięć kilometrów od was. Wszystko jest super, do momentu, gdy nie siądziecie razem na ławce. Jak na zawołanie obie wyciągacie telefony i zaczynacie namiętnie z nich korzystać. Rozumiem, selfie time, łapę, ale na tym powinnyście poprzestać. To nie chwila dla grupowego opisywania chłopakowi jak bardzo Kasia się zmieniła i podawania najnowszych informacji na tacy. Wasza relacja powinna wyglądać tak: Ty-Kasia, a nie Ty-Telefon-Kasia. Czy aż tak bardzo swędzą was palce?
Żeby nie było jestem niezwykle tolerancyjna, możecie sobie przy mnie siedzieć z telefonem w łapach tylko i wyłącznie dlatego, że ja też to robię. Ostatnio zaczęłam się na tym łapać i staram się jak najbardziej ograniczać będąc w towarzystwie znajomych. Skutkuje to ciągłym upominaniem, karceniem się w myślach za każdego odczytanego snapka, każdą odpisaną wiadomość. Przy okazji cierpią na tym moi znajomi, których nieźle cisnę, gdy tylko wyciągną przy mnie swojego super smartfona, bo kiedy oni zajmują się sobą, ja nie mam co robić i dopuszczam się telefomanii. Łapę się za głowę kiedy zdaję sobie sprawę, że wiele "spotkań" ze znajomymi mogłoby po prostu nie być, a my moglibyśmy kontaktować się przez telefon, bo tak naprawdę żadne z nas nic nie mówiło tylko maziało palcem po ekranie. Wstyd mi.
Musimy pamiętać o tym, że każde spotkanie jest jednym, jedynym. Nie mamy możliwości go powtórzyć, a czas spędzony z drugą osobą jest dużo cenniejszy od tego zmarnowanego przed telefonem. Instagram, Snapchat, czy Facebook poczekają, gwarantuję wam to i dam sobie rękę uciąć, że pozbawienie się kontaktu ze światem Internetu na czas wyjścia poprawi jego jakość o milion procent, a co za tym idzie wasze samopoczucie, bo czy może być coś lepszego od popołudniowego wyjścia ze znajomymi? Trzymam kciuki, by wasz telefonowy detox działał jak najlepiej, a wasze kontakty z przyjaciółmi były jeszcze lepsze.
P.S. Chcę zaprosić was do przeczytania pierwszego w Polsce magazynu stworzonego przez blogerów i youtuberów! Trivis- nasze dziecko miało swoją premierę wczoraj wieczorem, ale jestem pewna, że wielu z was jeszcze go nie widziało. Znajdziecie tam m.in wywiad z Berry Malinowską, możliwość napisania własnego artykułu do magazynu. Czytajcie, udzielajcie się i trzymajcie kciuki po raz drugi!<3 LINK DO PIERWSZEGO NUMERU MAGAZYNU

16 komentarzy:

  1. To jest okropne, choć przyznam szczerze, że i ja na tam zaczęłam się ostatnio łapać. Świetnie wyglądasz :)
    _________
    BLOG

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiadomo, nowoczesne urządzenia - dają dużo dobrego jeśli się z nich umiejętnie korzysta. Jeżeli nie - mogą popsuć super spotkanie :/. A chyba nie o to chodzi ;)

    Pozdrawiam cieplutko,
    Do what you love - klik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też ostatnio zauważyłam kilka podobnych sytuacji.. :/
    Cudowne zdjęcia i świetna, choć prosta stylizacja! *.*
    A co do Trivis to super pomysł i mega wykonanie!

    julia-karwowska.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Popieram twoje zdanie :) Oczywiście myślę, że wyjęcie telefonu na chwilę i zrobienie snapa czy sprawdzenie godziny jest okej. Jednak jeśli ktoś chce nagle odpisać kumplowi na fb czy sprawdzić instagrama, to nie jest to zbyt dobrym posunięciem.
    Piękne zdjęcia, wyglądasz na nich ślicznie.
    A co do Trivis - ŚWIETNY MAGAZYN!

    pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    http://luvmyhappylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem za, moi znajomi często używają telefonów, strasznie mnie to wkurza :)
    http://andzelika-rosenberger.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie zwracałam na to wczesniej wiekszej uwagi, ale to prawda, że tak jest, zawsze na spotkaniach wyciagam telefon tak jak i moi znajomi.
    Świetny post :)
    Pozdrawiam,
    mondialeenblanc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tym Internetem i Social Media to racja :( A Wasz magazyn cudowny najlepszy wywiad z Berry :)
    klaudiawmoimswiecie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mi się zdarza na tym łapać! Ale to tak korci żeby odpisać na smsa :D A sama nie lubię jak ktoś przy mnie siedzi na telefonie :) Chyba trzeba zacząć na poważnie detox. Bardzo mądrze napisany post i śliczne zdjęcia.

    http://tamizaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety często się na tym przyłapuję, zwłaszcza kiedy przychodzi mi powiadomienie, ale staram się jak ty to mówisz " karcić" i myślę, że jak się chce to można :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również często się na tym przyłapuję, muszę koniecznie to ograniczyć!

    Pozdrawiam!
    MÓJ BLOG - KLIIK:)!

    OdpowiedzUsuń
  11. Heh też tak często mam. ;) Świetne zdjecia!

    http://green0floor0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Też czasem tak mam, zwłaszcza na przerwach w szkole. Z moją przyjaciółką na jakiś wypad w weekend też tylko umawiamy się 2-3 razy do roku. A w szkole mam ją praktycznie przez pół dnia, a siedzę na telefonie. Muszę to zmienić od przyszłego roku szkolnego.
    Pozdrawiam :*
    trocheoptymizmu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdarzyło mi się nie razy, że w obecności znajomych wyjęłam telefon i zaczęłam sprawdzać różne media społecznościowe. Koniecznie muszę wstrzymać się od takich sytuacji.
    AleksandraQ-klik

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładny pościk :)
    http://paulinaafilipiak.blogspot.com/#_=_ -----zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To przykre.. ale niestety w dzisiejszych czasach to normalne.
    Wiele razy się na tym przyłapałam, ale staram się, by podczas spotkań używać telefonu jak najmniej :)

    http://wieczorekm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

~Dziękuję serdecznie za każdy komentarz!
~Usuwam spam
~Szanuję TYLKO konstruktywną krytykę
~Proszę o kulturę słowa