Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spełnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spełnienie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 23 lipca 2015
Odważny umysł: Poradnik-Jak zacząć spełniać marzenia?
czwartek, 9 kwietnia 2015
Odważny umysł: Jestem odpowiedzialna
Witam, witam. Jak tam po świętach? Nie no, żartowałam, tak zaczynają chyba wszyscy, więc ja nie chcę. Od zawsze na zawsze pod prąd i na przekór, bo genu widelcem nie wydłubiesz. Obiecałam, że pochwalę i podziękuję za wykonanie dwóch poniższych zdjęć moją dużo młodszą siostrę cioteczną, więc ukłon po pachy Natalka! Z racji chwilki wolnego czasu ostatnimi czasy udało mi się poczytać trochę innych, świetnych wpisów na różnych portalach, stąd taki, a nie inny temat. Nie przedłużając zapraszam do dalszego czytania.
Całkiem niedawno przeczytałam dość ciekawy artykuł dotyczący niby banalnych słów, które mogą urazić lub jakoś zadziałać na psychikę drugiej osoby. O czym mówię? O "niejadkach", "marudach", "księżniczkach" i "ona jest jeszcze mała". Niby nic, to tylko jakieś tam wyrazy, a jednak wywierają na nas w sumie czasem nawet dużą presję, czy ZOBOWIĄZANIE. Nie wiem jak u was, ale w moim przypadku to działało na zasadzie: "No, moja Ola jest bardzo odpowiedzialna, ciągle tylko czyta książki i dobrze się uczy", więc taka też byłam. Praktycznie nie bawiłam się z innymi dziećmi, tonęłam w powieściach, nowelach i opowiadaniach (to zostało mi do dziś) i starałam się mieć jak najlepsze oceny.
sobota, 28 marca 2015
Odważny umysł: Chcę popełniać błędy
Witam, witam. Obecnie leżę z potwornym bólem głowy w łóżku, a z racji tego, że przyszedł czas na post ode mnie postanowiłam się tym zająć. Nigdy nie wiem co mam pisać w tych wstępach i to chyba widać, no ale STARAM SIĘ. Szczerze powiedziawszy tę część postu piszę na samym końcu, paradoks? Być może. Gdyby to było kulturalne i zależało tylko i wyłącznie ode mnie nie witałabym się haha. CHAMSKO. No cóż, nie lubię, ale staram się robić to jak najlepiej. Masło maślane i wreszcie czas na temat główny. Zaczynamy?
Ile razy usłyszeliście: "Gdybym ja był(a) w twoim wieku i miała ten rozum to nie zrobił(a)bym tego, tego i tamtego". Tak, ja też tak mam, pomimo naklejki najrozsądniejszego dzieciaka w rodzinie. Nie miejcie mi tego za złe, ale dla mnie to głupota. To moje życie i nie przeżyję go tylko dzięki radom kogoś innego. Dlatego apeluję: pozwólcie mi popełniać błędy! Dajcie mi się przewrócić, abym później wstała silniejsza! Chcę uczyć się na własnych porażkach!
Jeśli włożę rękę do ognia i mnie zaboli drugi raz będę go unikać, a cała otoczka "ochrony" jest śmieszna, bo zakazany owoc kusi najbardziej. Jeśli nigdy się na niczym nie przejedziemy będziemy osobami, które najmniejsze niepowodzenie uznają za powód do depresji czy ochoty skoczenia z mostu. Może zabrzmi to dziwnie, ale trudno: CHCĘ SPOTYKAĆ JAK NAJWIĘCEJ PRZESZKÓD, BY TE POMOGŁY MI STAĆ SIĘ OSOBĄ, KTÓREJ NIE SĄ ONE STRASZNE.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


