Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kłamstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kłamstwo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 marca 2015

Płynę pod prąd: Utnijcie jej język


Cześć! Jak wam się żyje? Dobrze? Oby. Ja leżę i zdycham z zapaleniem ucha ale ale ale to nic i tak do szkoły lecimy, bo jakże by nie. Nie chce was tu truć bzdurkami kiziaki, więc zostawiam was z postem.

Zawistne spojrzenia w moją stronę padają nie raz i nie dwa w ciągu dnia. Ludzie życzą zawsze, każdemu na każdym kroku źle. Czekają niczym hieny, abyśmy się potknęli, tak, by oni mogli swoimi łapczywymi nogami zdeptać nas i zrównać z ziemią, by samemu stać się choć trochę wyższym. Smutno mi, że czasem im się to udaje. Jednak droga po sukces nie dość, że wyboista to i śliska, więc może ja i upadnę dziesięć razy i kolejne dwadzieścia zostanę stratowana, lecz moje życiowe buty są antypoślizgowe i mam wielką nadzieję nigdy się na nich nie przejechać. Chcę świadomie podejmować wybory i dążyć do celu nie koniecznie po trupach. Jednak to, że ja tak myślę, no cóż... Nieco różni się od powszechnie znanej i wpajanej nam od dziecka przez szare społeczeństwo ideologii. Mówię i uważam inaczej, w inny sposób dlatego ludzie patrzą na mnie krzywo. Ciebie też to dotyka? Jeżeli sam wiesz, że to co robisz nie krzywdzi innych i masz dobrą zajawkę, bądź z tego dumny. 

>czytamy dalej>

czwartek, 12 marca 2015

Niewerbalnie: OK.



 Cześć. Witam was w nowej serii, która nosi nazwę niewerbalnie. Co to ma w ogóle znaczyć? Chcemy pokazać, jak pod prostymi gestami i błahymi słowami kryje się całkiem inny człowiek, inna wrażliwość i inne emocje. 

Ile razy padło pytanie "Jak się czujesz?", ile razy odpowiedziano "W porządku", "Okej.". Nie raz i nie dwa. Nikt nie chce się ujawnić, pokazać słabości czy obarczać innych swoimi problemami. Często widzimy ludzi z uśmiechem od ucha od ucha lub może całkiem smutnych ale obie grupy ludzi przeważnie odpowiadają zwykłe "okej". Ile razy wy tak odpowiedzieliście?
nie
>>>kontynuuj>>>

wtorek, 10 marca 2015

Odważny umysł: Chcę być FAJNA

Nareszcie! Znowu moja kolej na post, nie mogłam się doczekać. Specjalnie wyciągnęłam moją przyjaciółkę na zdjęcia, żeby po raz kolejny nie świecić oczami na zdjęciach z mojego pokoju. CÓŻ ZA POŚWIĘCENIE. Pozdrawiam Emilkę i przechodzimy do nowego tematu. Czas, start!
Spotkaliście się już z modą na bycie FAJNYM? O tak, ja też i po raz kolejny coś zjadę... Nic nowego, ja wiem, ciągle mi coś nie pasuje. Mam prawo budzić zaślepionych byciem SUPER nastolatków do życia i robić z nich ludzi, którzy nie będą wstydzić się tego co tworzyli kilka lat wstecz.


Jak często myślicie o tym żeby zrobić coś na pokaz? Udowodnić komuś swoją wyższość? Pokazać, że to wy jesteście lepsi? Jeśli odpowiedź brzmi NIGDY TAK NIE ROBIĘ -kłamiesz
Natura ludzka kocha rywalizację, nie zna pojęcia kompromis, a chęć wywołania zazdrości u innych jest niemal na porządku dziennym. Lubimy się chwalić i być chwalonym. Każdy z nas chce być przewodnikiem innych i być ocenianym jako wzór, dla którego powinno się mieć szacuneczek- o tak, to też jest fajne. A wiecie co nas cieszy jeszcze bardziej? Uwaga innych, gdy mamy czym się już chwalić (no, ewentualnie nie mamy, tak też można). Uwielbiamy łechtać nasze ego(pozdrawiam youtuberów, którzy zaszczepili we mnie nowe pojęcie) do granic możliwości.