Elo. Są wakacje, słońce praży jak szalone, a ja usypiam na klawiaturze i piszę do was ten post. Do was nie dla was. Jako list i trochę jako apelację, nie wiem konkretnie jak to nazwać ale to coś właśnie powstaje. Jak wiecie lub nie może lepiej nie przyznajcie się, jak nie wiecie, że w bloga, kanał i Jessmilię wkładam całe swoje serce, dosłownie. Wychodzę niekiedy z siebie i staję obok, aby to co robię miało ręce i nogi. Staram się robić coś z sensem, na temat i mądrze. Wiele było już blogów o tematyce modowej i lifestyle'owej. Wiele o przemyśleniach i życiu. I ciągle usiłuję na próżno wymyślać coś nowego, udoskonalać i nie owijając w bawełnę wchodzić innym w dupę. Jestem słodka i milusia do granic możliwości, zerzygać się można. I wiecie co? Denerwuje mnie to, drażni i złości.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płynę pod prąd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płynę pod prąd. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 5 lipca 2015
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Płynę pod prąd: Zostałyśmy wykorzystane
Rihanna And Kanye West And Paul McCartney - FourFiveSeconds
Cześć, dzień dobry wam wszystkim! Jak minął wam weekend? U mnie bardzo pozytywnie. W piątek leżałam, leżałam i leżałam z nutka nic nie robienia. Sobota była dniem sesji zdjęciowej z Alex i kolejną porcją nic nie robienia, tylko wpadła do nas znajoma z synkiem Jasiem. Pogoda miała być super, no i była ale na sto procent nie tak dobra, by wystroić się w te ciuszki, które miałam na sobie. Obejrzałam również film Love, Rosie, który serdecznie wam polecam, jest genialny! Jednak to dziś był dzień kulminacyjny i słońce grzało tak mocno, że zaraz po pobudce w południe, obiadku i sprzątaniu pokoju, bo raz w tygodniu pasowałoby to zrobić wymaszerowałam na taras. Wyrzuciłam pościel na stół, co by się wywietrzyła, a skończyło się tak, że leżakowałam na niej dobre kilka godzin i prażyłam się w słońcu. Do mnie szybko i ochoczo dołączyła reszta rodziny rozkładając leżaki i pławiąc się w promieniach słonecznych. Idealna niedziela nie zapominając o lodach z owocami i cynamonem-pycha! A w między czasie wpadła do mnie koleżanka ze szkoły, abyśmy ułożyły plan zajęć na id (wf).
niedziela, 22 marca 2015
Płynę pod prąd: Utnijcie jej język
Cześć! Jak wam się żyje? Dobrze? Oby. Ja leżę i zdycham z zapaleniem ucha ale ale ale to nic i tak do szkoły lecimy, bo jakże by nie. Nie chce was tu truć bzdurkami kiziaki, więc zostawiam was z postem.
Zawistne spojrzenia w moją stronę padają nie raz i nie dwa w ciągu dnia. Ludzie życzą zawsze, każdemu na każdym kroku źle. Czekają niczym hieny, abyśmy się potknęli, tak, by oni mogli swoimi łapczywymi nogami zdeptać nas i zrównać z ziemią, by samemu stać się choć trochę wyższym. Smutno mi, że czasem im się to udaje. Jednak droga po sukces nie dość, że wyboista to i śliska, więc może ja i upadnę dziesięć razy i kolejne dwadzieścia zostanę stratowana, lecz moje życiowe buty są antypoślizgowe i mam wielką nadzieję nigdy się na nich nie przejechać. Chcę świadomie podejmować wybory i dążyć do celu nie koniecznie po trupach. Jednak to, że ja tak myślę, no cóż... Nieco różni się od powszechnie znanej i wpajanej nam od dziecka przez szare społeczeństwo ideologii. Mówię i uważam inaczej, w inny sposób dlatego ludzie patrzą na mnie krzywo. Ciebie też to dotyka? Jeżeli sam wiesz, że to co robisz nie krzywdzi innych i masz dobrą zajawkę, bądź z tego dumny.
>czytamy dalej>
Etykiety:
być,
chcę być fajna,
doskonała,
humor,
inność,
internet,
kłamstwo,
maska,
nastolatki,
okay,
okej,
płynę pod prąd,
poradnik,
problemy,
samopoczucie,
samotność,
ty,
wariatka,
znajomości
niedziela, 8 marca 2015
Płynę pod prąd: Jesteś inną, wariatką.
>>Przeczytasz to?>>
Subskrybuj:
Posty (Atom)

